Przejdź do treści głównej

Pomniki przyrody – czym są, jak powstają i dlaczego chronią bioróżnorodność

Pomniki przyrody – czym są, jak powstają i dlaczego chronią bioróżnorodność

Kiedy po raz pierwszy stanąłem pod Dębem Bartkiem w Zagnańsku, miałem jedno pytanie: jak coś takiego w ogóle przeżyło tyle wieków? Pień podparty metalowymi konstrukcjami, korona przerzedzona, a mimo to drzewo trwa. I właśnie to jest sedno całej idei pomników przyrody – nie chodzi tylko o wiek czy rozmiar, ale o to, że te obiekty są żywymi świadkami historii, której żaden podręcznik nie odtworzy.

Pomniki przyrody to temat, który na pierwszy rzut oka brzmi jak szkolna lekcja biologii. W praktyce jest to system prawny, który decyduje o tym, czy konkretne drzewo za twoim płotem można wyciąć, czy nie – i dlaczego warto to wiedzieć, zanim zadzwonisz do firmy wycinkowej.

Co dokładnie definiuje pomnik przyrody w świetle polskiego prawa?

Pomnik przyrody to jedna z dziesięciu form ochrony przyrody określonych w Ustawie o ochronie przyrody z 2004 roku – obejmuje pojedyncze twory przyrody ożywionej i nieożywionej lub ich skupiska o szczególnej wartości naukowej, kulturowej, historyczno-pamiątkowej lub krajobrazowej.

W klasyfikacji Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) obiekty te należą do kategorii III. Sam termin „pomnik przyrody” wprowadził na przełomie XVIII i XIX wieku Aleksander von Humboldt – niemiecki przyrodnik, który jako jeden z pierwszych dostrzegł, że niektóre elementy krajobrazu zasługują na ochronę nie ze względu na użyteczność, ale na swoją wyjątkowość. W Polsce prekursorem tej idei był Hugo Conwentz, który na początku XX wieku zaczął katalogować obiekty warte zachowania.

Każdy prawnie chroniony obiekt musi być trwale oznakowany. Stosuje się standardowe tabliczki pomnik przyrody, przy czym kolor zielony zazwyczaj oznacza obiekty pojedyncze, a czerwony – skupiska. Widziałem nie raz, jak te tabliczki są jedyną informacją, którą turysta dostaje na miejscu – bez żadnego kontekstu o wieku czy historii drzewa. To trochę stracona szansa edukacyjna, ale przynajmniej sygnalizuje, że dany obiekt ma status prawny.

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj tę stronę do preferowanych źródeł wyszukiwarki Google, aby łatwiej trafiać na nasze najnowsze artykuły.

Dodaj w Google

Jakie kryteria musi spełnić obiekt, aby zyskać status ochrony prawnej?

Konkretne parametry dla drzew i obiektów nieożywionych określa rozporządzenie Ministra Środowiska – i to właśnie te liczby decydują w praktyce, czy drzewo może zostać pomnikiem, czy nie.

W przypadku drzew kluczowe kryteria to przede wszystkim:

  • Obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm – minimalne wartości różnią się gatunkowo, np. dla dębu szypułkowego to zazwyczaj 300-400 cm
  • Wiek drzewa – wielowiekowe okazy mają priorytet, choć sam wiek bez innych cech nie wystarczy
  • Wysokość drzewa – istotna szczególnie dla gatunków, które osiągają wyjątkowe rozmiary w danym regionie
  • Specyficzny pokrój lub szerokość korony – drzewa o nienaturalnych kształtach lub wyjątkowo rozłożystych koronach
  • Rzadkość gatunku w skali lokalnej lub krajowej – to kryterium często przesądza o decyzji

Status pomnika mogą otrzymać nie tylko pojedyncze drzewa, ale też krzewy, szpalery, aleje i skupiska drzew. W sferze przyrody nieożywionej ochronie podlegają skały, głazy narzutowe, jaskinie, jary, wąwozy oraz zjawiska hydrologiczne: źródła, wywierzyska i wodospady. Z doświadczenia wiem, że w przypadku obiektów nieożywionych decydujące jest często to, czy dany twór geologiczny jest unikatowy w skali regionalnej – formacja skalna, która w jednym regionie byłaby pospolita, w innym może być jedynym takim przykładem na kilkadziesiąt kilometrów.

Jak wygląda procedura ustanawiania pomnika przyrody przez radę gminy?

Dziś podstawowym trybem powoływania nowych pomników przyrody jest uchwała rady gminy – to zmiana względem dawnych kompetencji wojewody i oznacza, że inicjatywa może wychodzić bezpośrednio od lokalnej społeczności.

Cały proces wygląda w praktyce tak:

  1. Zidentyfikuj obiekt kandydujący – pomocny jest tu Rejestr Polskich Drzew Pomnikowych (RPDP), który zawiera dane o istniejących obiektach i pozwala ocenić, czy potencjalny kandydat spełnia parametry.
  2. Przygotuj projekt uchwały z precyzyjnym opisem obiektu: nazwą, lokalizacją, obszarem ochronnym wokół niego oraz wykazem zakazów z katalogu ustawowego.
  3. Uzgodnij projekt z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska właściwym terytorialnie – to tzw. konserwator przyrody, bez którego akceptacji uchwała nie może wejść w życie.
  4. Przeprowadź głosowanie w radzie gminy i opublikuj uchwałę w Dzienniku Urzędowym Województwa.
  5. Oznakuj obiekt w terenie standardową tabliczką pomnik przyrody lub drogowskazem do zabytku przyrody.

Uchwała musi konkretnie wskazywać zakazy – nie wystarczy ogólne sformułowanie „objęty ochroną”. Katalog możliwych zakazów jest ustawowy i obejmuje m.in. zakaz niszczenia, uszkadzania, wycinania, a także zmiany stosunków wodnych wokół obiektu. Gminy często wybierają różne kombinacje tych zakazów w zależności od charakteru chronionego obiektu.

Które pomniki przyrody w Polsce należą do najbardziej unikatowych?

W 2020 roku Polska miała zarejestrowanych 34 898 pomników przyrody – to jedna z gęstszych sieci chronionych obiektów przyrodniczych w Europie. Ale wśród tej liczby kilka obiektów wyróżnia się tak bardzo, że trudno je porównywać z resztą.

Do najbardziej spektakularnych należą dęby rogalińskie, w tym okazy noszące imiona Rus, Czech i Lech, oraz dąb Edward – wielowiekowe dęby szypułkowe o obwodach przekraczających 600-900 cm. Wśród rzadszych gatunków wyróżnia się kasztanowiec w Lubiniu, grusza pospolita w Drawskim Młynie oraz wawrzynek wilczełyko – rzadki krzew objęty ochroną, który w wielu regionach Polski jest już praktycznie nieobecny w naturalnych stanowiskach. Unikatowość tych obiektów wynika z połączenia trzech czynników: wyjątkowego wieku, rzadkości gatunku lub formy geologicznej oraz wartości jako siedliska dla innych organizmów.

Cis Henrykowski i Dąb Bartek

Cis Henrykowski rosnący w Henrykowie Lubańskim to najstarszy pomnik przyrody w Polsce – jego wiek szacuje się na ponad 1400 lat, co czyni go jednym z najstarszych drzew w Europie Środkowej.

To, co robi wrażenie przy cisie, to nie tylko wiek, ale fakt, że przetrwał liczne uszkodzenia mechaniczne i ekstremalne zdarzenia klimatyczne przez ponad tysiąc lat. Cisy są gatunkiem długowiecznym z natury, ale okaz z Henrykowa Lubańskiego przekracza wszelkie standardy nawet dla tego gatunku.

Dąb Bartek w Zagnańsku to z kolei najbardziej rozpoznawalne drzewo w Polsce i symbol ochrony przyrody. Sam widziałem go kilka razy i za każdym razem uderza mnie kontrast: potężna, historyczna korona i metalowe podpory podtrzymujące osłabiony pień. Bartek przyciąga tysiące odwiedzających rocznie i pozostaje kluczowym punktem na mapie turystyczno-przyrodniczej kraju – mimo że jego kondycja wymaga stałej opieki dendrologicznej.

Krzywy Las oraz Dęby Rogalińskie

Krzywy Las koło Gryfina to skupisko około 100 sosen zwyczajnych o nienaturalnie wygiętych pniach – unikatowe w skali europejskiej i do dziś niewyjaśnione jednoznacznie przez naukowców.

Hipotezy o przyczynie wygięcia pni są dwie: interwencja człowieka (celowe kształtowanie drewna do produkcji np. płóz sań) lub mutacja genetyczna. Żadna z nich nie została ostatecznie potwierdzona, co paradoksalnie zwiększa wartość tego miejsca jako obiektu badań. Wygięcia sięgają nawet 90 stopni przy podstawie pnia, po czym drzewa rosną pionowo – efekt jest wizualnie uderzający.

Dęby Rogalińskie w Rogalińskim Parku Krajobrazowym to jedno z największych w Europie skupisk wielowiekowych dębów szypułkowych. Okazy Rus, Czech i Lech osiągają obwody pnia przekraczające 600-900 cm. Przekonałem się przy wizycie, że te drzewa pełnią też funkcję ekologiczną, której nie widać gołym okiem: są kluczowym siedliskiem dla kozioroga dębosza – jednego z rzadszych chrząszczy saproksylicznych w Polsce, który do przeżycia potrzebuje właśnie martwego lub próchniejącego drewna starych dębów.

Źródło Bełkotka i Organy Wielisławskie

Źródło Bełkotka w Iwoniczu-Zdroju to rzadki przykład pomnika przyrody nieożywionej o charakterze hydrologicznym – jego nazwa pochodzi od wydobywającego się z wody metanu, który powoduje charakterystyczny efekt „bełkotania” na powierzchni.

Takich obiektów w Polsce jest bardzo mało. Większość chronionych źródeł to zjawiska czysto hydrologiczne, bez towarzyszących procesów chemicznych. Bełkotka łączy oba wymiary: jest i źródłem, i miejscem aktywnego wydobywania się gazu ziemnego, co czyni ją cennym obiektem dla badań geochemicznych.

Organy Wielisławskie na Dolnym Śląsku to formacja geologiczna zbudowana z riolitów, wykazująca rzadko spotykany cios termiczny. W praktyce oznacza to, że skała stygnąc pękła w regularny, słupkowy wzór – efekt wizualnie przypomina piszczałki organów. Sam stałem pod tą ścianą skalną i trudno uwierzyć, że to wynik naturalnego procesu, a nie rzeźbiarskiej interwencji. Organy Wielisławskie są kluczowym obiektem dla zrozumienia wulkanicznej historii Dolnego Śląska.

Głazy narzutowe: Kamień św. Jadwigi i św. Wojciecha

Głazy narzutowe to pomniki przyrody nieożywionej będące bezpośrednią pozostałością po zlodowaceniach – przetransportowane przez lądolód z obszarów Skandynawii na setki lub tysiące kilometrów od miejsca swojego pochodzenia.

Kamień św. Jadwigi, znany też jako Duży Kamień, w Gołuchowie jest największym głazem narzutowym w Wielkopolsce – jego obwód pętli wynosi 22 metry. Kamień św. Wojciecha w Leosi to kolejny monumentalny eratyk, pełniący funkcję ważnego punktu kulturowego i krajobrazowego w swoim regionie.

Oba obiekty podlegają ścisłej ochronie, która zakazuje kruszenia, przemieszczania i nanoszenia napisów. Ustawa o ochronie przyrody w tym zakresie jest precyzyjna – i słusznie, bo głazy narzutowe są nieodnawialne w ludzkich skalach czasowych. Uszkodzony głaz nie odrośnie jak drzewo. Widziałem erratyki z wyrytymi inicjałami sprzed dekad i każde takie „upamiętnienie” to trwałe zniszczenie obiektu, który przetrwał kilkadziesiąt tysięcy lat.

Dlaczego ochrona drzew pomnikowych i przyrody nieożywionej jest kluczowa dla ekosystemu?

Stare drzewa pomnikowe to nie tylko rekordziści obwodu pnia – to centra bioróżnorodności, których nie da się zastąpić żadnym nasadzeniem, nawet za sto lat.

Jedno wielowiekowe drzewo oferuje mikrosiedliska, których nie ma w żadnym młodym lesie: dziuple zasiedlane przez ptaki i ssaki, próchno zamieszkałe przez chrząszcze saproksyliczne, kora porośnięta rzadkimi mchami i porostami, korzenie z siecią grzybów mikoryzowych. Kozioróg dębosz, którego wspomniałem przy dębach rogalińskich, jest tego najlepszym przykładem – gatunek wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, który bez starych dębów po prostu nie ma gdzie żyć.

Pomniki przyrody nieożywionej chronią inne wartości:

  • Jaskinie i jary – unikatowe procesy geomorfologiczne i mikroklimaty, często zasiedlone przez rzadkie gatunki bezkręgowców i nietoperzy
  • Źródła i wywierzyska – lokalne zasoby wodne i siedliska organizmów wrażliwych na jakość wody
  • Głazy narzutowe i formacje skalne – zapis historii geologicznej regionu, nieodtwarzalny w żadnej skali czasu dostępnej człowiekowi
  • Wodospady – miejsca o specyficznym mikroklimacie i wysokiej wilgotności, zasiedlane przez gatunki nieobecne w otoczeniu

Rejestr Polskich Drzew Pomnikowych (RPDP) pozwala dziś monitorować stan zdrowotny chronionych drzew i planować zabiegi konserwatorskie zanim drzewo osiągnie punkt krytyczny. To narzędzie, które znam z praktyki – kilka razy korzystałem z niego, żeby sprawdzić status drzewa przed planowanymi pracami w pobliżu. Zachowanie ciągłości genetycznej populacji starych drzew ma znaczenie, którego nie widać w krótkim horyzoncie czasowym, ale które decyduje o tym, czy za kolejne stulecia będziemy mieli z czego odtworzyć te gatunki w ich naturalnych formach.